Decydując się na meble wypoczynkowe, kupujesz coś więcej niż tylko kanapę, narożnik czy fotel. Choć ważne jest jaką tkaniną jest obity, jaką pianką wyściełany, najważniejsze jest, aby spełniał swoją funkcję. A przeznaczenie może być różne.
Możesz potrzebować kanapy jako miejsce do przyjmowania gości. Fotel może pełnić funkcję doskonałego zakątka, aby zatopić się w lekturze. Rodzina potrzebuje więcej miejsca siedzącego. I tu doskonale sprawdzą się narożniki, najlepiej z funkcją spania. Jednak czy tylko rodzina musi brać pod uwagę taki narożnik?
Stawiam dolary przeciwko orzechom, że nie ma osoby, która lubi oglądać film na niewygodnej kanapie czy narożniku. Dłuższy seans kończy się raczej bólem pleców niż pochlebną recenzją filmu. Niewątpliwie kino ma swoje zalety w postaci efektów dźwiękowych i wizualnych, to niestety fotele nie należą do najwygodniejszych. Tymczasem wysokiej jakości obraz i dźwięk, jaki zapewniają nam producenci sprzętu RTV, pozwala stworzyć namiastkę domowego kina. Do pełni szczęścia potrzeba tylko wygodnego narożnika.
Wybierając narożnik Caro do recenzji w pierwszej chwili pomyślałam, że jest idealny na maraton filmowy. Siadając na nim, nie rozczarowałam się. Od pierwszej chwili upatrzyłam jeden z szezlongów. Szeroki na tyle aby wygodnie się położyć.
Szezlong dawniej jako obowiązkowy mebel w arystokratycznych, francuskich salonach, dziś zapewnia iście królewski wypoczynek. Jeden z nich ma aż szerokość 124 cm. Co oznacza, że z powodzeniem zmieszczą się na nim nawet dwie osoby.
Mało? Szeroki na prawie 4 metry pomieści wszystkich stałych użytkowników Netflixa. Nawet jeśli opinie co do filmu będą różne to, co do jednego będą zgodne. Narożnik Caro jest stworzony, by oglądać na nim nawet cały sezon ulubionego serialu.
Siedzisko i poduszki wybranych modeli narożnika Caro są obite pluszową tkaniną Casablanca bądź Magic Velvet w iście wielkim stylu. I tak, jak arcydzieło jest doskonałe na wielu płaszczyznach, tak te tkaniny mają jeszcze w zanadrzu parę zalet. Największym jest jej odporność na wchłanianie płynów, dzięki technologii Cleanaboo.
Jaki seans filmowy obędzie się bez napojów? Od dziś nie trzeba się o to martwić. Rozlaną kawę, herbatę czy nawet wino przecierasz ściereczką, a narożnik Caro ciągle pozostaje, jak nowy.
Poza tym narożnik rozkładany Caro dostępny jest także w innych tkaninach i kolorach, dzięki czemu z łatwością dopasujesz go do aranżacji wnętrza.
Nie wyobrażam sobie narożnika bez pojemnika na pościel, a tym samym funkcji spania. Rozkładanie go jest bajecznie proste.
Dodatkową pościel wyciągam z pojemnika co daje mi, oszczędność czasu i miejsca. Osobiście wykorzystuję tego typu schowki do przechowywania odzieży sezonowej. Wygodna wyściółka narożnika Caro, miękkie poduchy to ogromny komfort.
